Mundial: Villa robi różnicę Komentarzy : 0
Dramatyczny przebieg miało ostatnie spotkanie ćwierćfinałowe pomiędzy Paragwajem, a Hiszpanią. W pierwszej połowie nic nie zapowiadało tak pasjonującego widowiska, jednak już po zmianie stron sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Znakomitych okazji nie wykorzystali gracze obu drużyn, ale ostatecznie zwycięstwo Hiszpanom zapewnił niezawodny David Villa.Skazywany przed spotkaniem na pożarcie Paragwaj zaskoczył niemal wszystkich, walcząc ramię w ramię z Hiszpanią, która zaliczana jest do grona ścisłych faworytów. W pierwszych fragmentach meczu to Paragwaj był stroną przeważającą, jednak nie potrafił wykorzystać stworzonych sytuacji.
Mistrzowie Europy obudzili się dopiero po dwóch kwadransach. Jednak duża liczba wymienianych podań i większe posiadanie piłki nie przynosiło wymiernych efektów. Pierwsza odsłona mocno rozczarowała, a wielu kibiców mogło spokojnie uciąć sobie drzemkę przed telewizorem.
Na drugą część spotkania oba zespoły wyszły mocno zmotywowane. Huśtawka nastrojów i emocji zaczęła się w 57. minucie. W polu karnym Pique faulował Alcaraza. Do jedenastki podszedł Cardozo, ale jego strzał pewnie obronił Casillas.
Niespełna minutę później w polu karnym, jak rażony prądem, padł David Villa, a sędzia bez wahania wskazał an wapno. Do piłki podszedł Xabi Alonso i pewnie umieścił futbolówkę w siatce. Sędzia zarządził jednak powtórkę rzutu karnego, gdyż hiszpańscy piłkarze wbiegli w pole karne przed oddaniem strzału. Powtórzona jedenastka okazała się pechowa, a intencje strzelca znakomicie wyczuł Villar, który sparował piłkę w bok. Może wydawać, że przy próbie obrony dobitki podciął Fabregasa i sędzia powinien podyktować jeszcze jeden rzut karny.
O awansie Hiszpanów przesądził w 83. minucie błysk geniuszu pary Iniesta - Villa. Pierwszy z nich przedryblował kilku rywali i wyłożył piłkę Pedro, który trafił w słupek. Futbolówka trafiła pod nogi Davida Villi, który dość szczęśliwie, od dwóch słupków, umieścił ją w bramce.
W 89. minucie mogło i powinno być 1:1. Mocny strzał Lucasa Barriosa "wypluł" przed siebie Casillas, jednak zrehabilitował się, broniąc fantastycznie dobitkę Santa Cruza.
Hiszpania w półfinale zmierzy się z reprezentacją Niemiec, która rozbiła Argentynę 4:0.
Komentarze czytelników
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
