Witaj w serwisie Trening.net.pl. Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je!
  • Logowanie:

Mundial: Koniec pierwszej rundy, poczatek drugiej Komentarzy : 0

trening piłkarski - Wtorek był piłkarsko niezbyt emocjonujący, faworyci zawiedli. Padły 2 remisy i jedna wygrana niskiego poziomu. Środa była chyba najlepszym dniem dla kibiców Piłki Nożnej, wiele się działo. Zakończyła się pierwsza runda, rozpoczęła druga. Były emocje i sensacje. W czwartek było za to dużo goli.

We wtorek jako pierwsi na boisko wybiegli zawodnicy Nowej Zelandii i Słowacji, którzy dokańczali rozgrywki w grupie F. Jako faworyt do walki stawał zespół z Europy. Mecz zakończył się wynikiem 1:1

Od początku przewagę na boisku mieli piłkarze z Oceanii, jednak po jakimś czasie to gracze Vladimira Weissa doszli do głosu i konstruowali niebezpieczniejsze akcje.
Do przerwy mimo kilku dogodnych sytuacji widniał remis.
Po przerwie W 50 minucie na prowadzenie wyszła Słowacja która po strzale Vitteka, mogła się radować z pierwszej historycznej bramki. To spowodowało że Europejczycy się trochę cofnęli, co w doliczonym czasie wykorzystał Winston Reid strzałem glową.

Nowa Zelandia - Słowacja 1:1 (0:0)

Bramki: Winston Reid (90) - Robert Vittek (50)

Żółte kartki: Tony Lochead, Winston Reid - Zdeno Strba.
Sędzia: Jerome Damon (RPA).

Nowa Zelandia: Mark Paston - Winston Reid, Ivan Vicelich (78-Jeremy Christie), Ryan Nelsen, Tony Lochhead, Tommy Smith - Leo Bertos, Simon Elliot, Rory Fallon - Chris Killen (72-Chris Wood), Shane Smeltz.

Słowacja: Jan Mucha - Radoslav Zabavnik, Martin Skrtel, Jan Durica, Marek Cech Zdeno Strba, Vladimir Weiss (90-Juraj Kucka), Marek Hamsik, Robert Vittek (84-Miroslav Stoch) - Erik Jendrisek, Stanislav Sestak (81-Filip Holosko).

Drugi pojedynek rozgrywany tego dnia, miał być Hitem. Na przeciw siebie stanęli Didier Drogba z Wybrzeża Kości Słoniowej i Cristiano Ronaldo przewodnik Portugalii.

Od początku spotkanie było "gorące". Lepiej prezentowali się piłkarze WKS, ale to jako pierwsi uspani Portugalczycy mogli zdobyć gola za sprawą najdroższego zawodnika świata, który trafił w słupek.
Mimo optycznej przewagi WKS gola nie zdobyło, a Portugalia grała konsekwentnie swoje.
W drugiej części mecz nabrał rumieńców i piłka przenosiła się z jednego pola bramkowego pod drugie. Nic z tego jednak nie wynikło.
Mecz podobnie jak w pierwszej części zakończył się bezbramkowo.

Wybrzeże Kości Słoniowej - Portugalia 0:0

Żółte kartki: Didier Zokora, Guy Demel - Cristiano Ronaldo

Wybrzeże Kości Słoniowej: Boubacar Barry - Emmanuel Eboue (89. Romaric), Kolo Toure, Guy Demel, Siaka Tiene - Gervinho (82. Abdul Kalou), Didier Zokora, Yaya Toure, Cheik Tiote - Salomon Kalou (66. Didier Drogba), Aruna Dindane.

Portugalia: Eduardo - Paulo Ferreira, Bruno Alves, Ricardo Carvalho, Fabio Coentrao - Pedro Mendes, Raul Meireles (86. Hugo Almeida), Deco (62. Tiago), Cristiano Ronaldo, Danny (55. Simao Sabrosa) - Liedson.

Wtorkowe zmagania zakończyło spotkanie Brazylii z Koreą północną. Wszyscy kibice tego dnia zwrócili oczy na to widowisko.

Początek spotkania zaczął się niemrawo. Canarinhos grali jakby nie byli sobą, powoli, nikt nie próbował oprócz Robinho indywidualnych akcji. Brazylia oddała w pierwszej części tylko 2 strzały, gole nie padły.
W drugiej części wreszcie padły bramki. W 55 minucie Maicon ładnie strzelił na bramkę z ostrego kąta i zaskoczył Ri Myong-Guka.
Jeżeli ktoś myślał że ujrzy od teraz brazylijską sambę mylił się. Brazylia klepała co prawda piłkę, ale pożytku z tego nie było żadnego. Piłkarze biegali jakby im się nie chciało, a widzący to Koreańczycy stwarzali sobie coraz więcej sytuacji. W 72 minucie jedyny aktywny zawodnik Brazylii Robinho, dograł pięknie piłkę do Elano, który zamienił jego podanie na gola.
Już kompletnie rozluźnieni zawodnicy Dungi, dali się zaskoczyć rywalom i Ju Yun-Nam pokonał Julio Cesara.
O ile do tej pory Japonia - Kamerun było najnudniejszym spotkaniem, to ten mecz Brazylii mógł tylko uspać kibiców. Kolegom bym nie polecił oglądać tego spotkania gdybym wiedział na co się zanosi.

Brazylia - Korea Płn. 2:1 (0:0)

Bramki: Maicon (55), Elano (72) - Ji Yun-Nam (88).

Sędzia: Viktor Kassai (Węgry).

Brazylia
: Julio Cesar - Maicon, Lucio, Juan, Michel Bastos - Felipe Melo (84. Ramires), Gilberto Silva, Elano (72. Daniel Alves), Kaka (79. Nilmar), Robinho - Luis Fabiano.

Korea Płn.: Ri Myong-Guk - Ri Kwang-Chon, Cha Jong-Hyok, Pak Chol-Jin, Ri Jun-Il, Ji Yun-Nam - Mun In-Guk (80. Kim Kum-Il), An Yong-Hak, Pak Nam-Chol, Hong Yong-Jo - Jong Tae-Se.

W środę zagrały zespoły Hondurasu i Chile. Zdecydowanie można polecić to spotkanie i nazwać najciekawszym na tych mistrzostwach pomimo jedynej bramki, która padła dla zespołu Chile.

W 35 minucie spotkania padła dopiero oczekiwana bramka dla zespołu Chile. Jean Beausejour wykończył przepiękna składną akcję zespołu.
Mecz ponadto toczył się w bardzo szybkim tempie. Było dużo okazji i tylko żałować że padła jedyna bramka.

Honduras - Chile 0:1 (0:1)

Bramka: Jean Beausejour (35)

Żółte kartki: Wilson Palacios - Carlos Carmona, Matias Fernandez
Sędzia: Eddy Maillet (Seszele)
Widzów: 32 664

Honduras: Noel Valladares - Osman Chavez, Maynor Figueroa, Ramon Nunez (78. Walter Martinez), Emilio Izaguirre - Wilson Palacios, Amado Guevara (66. Hendry Thomas), Sergio Mendoza, Roger Espinoza - Edgar Alvarez, Carlos Pavon (60. Georgie Welcome).

Chile: Claudio Bravo - Mauricio Isla, Gary Medel, Waldo Ponce, Arturo Vidal (81. Pablo Contreras) - Carlos Carmona, Rodrigo Millar (52. Gonzalo Jara), Matias Fernandez, Jorge Valdivia (87. Mark Gonzalez) - Jean Beausejour, Alexis Sanchez.

Ostanie spotkanie pierwszej kolejki spotkań. Ostatni mecz grupy H. Hiszpania z Szwajcarią. Piłkarze z pod niemieckiej granicy skazywani byli na pożarcie najlepszego zespołu Europejskiego. Po słabych meczach z początku mundialu, wszyscy oczekiwali wrażeń. I się doczekali.

W Durbanie spotkanie rozpoczęło się podobnie jak u Brazylii od wolnych akcji, dokładnych wymiany piłek. Wyglądało, jakby Hiszpanie bali sie od razu zaatakować "Swiss". Z czasem piłkarze grali co raz szybciej stwarzając co raz większe zagrożenie pod bramką Bengalio. W końcówce pierwszej połowy dobrą okazję miał David Villa, ale z kilku metrów koszmarnie spudłował. Do przerwy zatem było 0:0.

W studiu TVP obstawiali kto kiedy padnie pierwszy gol. Najbardziej optymistyczna odpowiedź padła od Jerzego Dudka, że doczekamy się jej w 17 minucie.
Jak sie okazało padła ona już po 7 minutach, a cała .... Szwajcaria oszalała. Hiszpania atakowała, to skazywani na porażkę Szwajcarzy zdobyli gola. Szczęśliwcem okazał się Gelson Fernandes.
Od tej pory Hiszpania wyraźnie dała gazu i co chwila atakowali szeregi obronne Szwajcarii, z czego nic ni wynikało, a nawet w końcówce mogli podwyższyć wynik na 2:0, co jednak im się nie udało. Ratować mistrzów próbował jeszcze sędzia który z rękawa doliczył 5 min.

Hiszpania - Szwajcaria 0:1 (0:0)

Bramka - Gelson Fernandes (52).

Sędzia: Howard Webb (Anglia).


Środę zakończyło spotkanie RPA z Urugwajem.
Bohaterem spotkania został Forlan.

Pierwszą bramkę Forlan zdobył strzałem z 30 metrów i po rykoszecie, ale trzeba przyznać bramka była przedniej urody. W Drugiej połowie gol padł po rzucie karnym. W polu karnym chytrze zachował się Suarez który minął bramkarza, był jednak faulowany. Itumeleng Khune wylecial z boiska, a karnego na gola zamienił Forlan.
Gospodarzy mistrzostw dobił w 90 minucie Alvaro Pereira

RPA - Urugwaj 0:3 (0:1)

Bramki: Diego Forlan (24, 80 - karny), Alvaro Pereira (90)

Żółta kartki: Steven Pienaar, Kagisho Dikgacoi
Czerwona kartka: Itumeleng Khune (75., za faul na Suarezie)
Sędzia: Massimo Busacca (Szwajcaria)
Widzów: 42 858

RPA: Itumeleng Khune - Siboniso Gaxa, Tsepo Masilela, Bongani Khumalo, Aaron Mokoena - Reneilwe Letsholonyane (57. Surprise Moriri), Kagisho Dikgacoi, Steven Pienaar (79. Moneeb Josheps), Teko Modise - Siphiwe Tshabalala - Katlego Mphela.

Urugwaj: Fernando Muslera - Diego Lugano, Diego Godin, Jorge Fucile (71. Alvaro Fernandez), Maximiliano Pereira - Diego Perez (90. Walter Gargano), Egidio Arevalo, Edison Cavani (89. Sebastian Fernandez), Alvaro Pereira - Luis Suarez, Diego Forlan.

W czwartek grali ponownie zawodnicy Argentyny. Wszyscy liczyli na przypieczętowanie awansu, tak też się stało. Gracze Maradony pokonali Koreę Południową 4:1, choć Azjaci bez szans nie byli. Hat-trick ustrzelił Gonzalo Higuain.

Po 15 minutach gry z rozegranego wolnego dośrodkowywał Messi, a w polu karnym nie ruszył się Chu-Young Park od którego odbiła się piłka i wpadła do siatki.
Drugiego gola zdobył już zawodnik Argentyny Gonzalo Higuain strzałem głowa w 33 minucie.
Przed przerwą błąd zdążył zaliczyć Martin Demichelis a jego gafę na gola zamienił Chung-Yong Lee. Do przerwy 2-1.
Koło 77 minuty pokazał swoje umiejętności wreszcie Mesii, po którego akcji piłka odbił się od słupka i wpadła pod nogi Higuaina. Było 3-1.
Wprowadzony po przerwie Sergio Aguero dograł w 80 minucie perfekcyjnie do gracza z Realu który strzałem głowa skompletował Hat-trick.

Argentyna - Korea Południowa 4:1 (2:1)

Bramki: Chu-Young Park (16-samobójcza), Gonzalo Higuain (dwie - 33, 77, 80) - Chung-Yong Lee (45)

Żółte kartki: Jonas Gutierrez, Javier Mascherano, Gabriel Heinze - Yeom Ki-hun, Lee Chung-yong.
Sędzia: Frank De Bleeckere (Belgia)
Widzów: 82 174

Argentyna: Sergio Romero - Martin Demichelis, Walter Samuel (23. Nicolas Burdisso), Gabriel Heinze, Jonas Gutierrez - Javier Mascherano, Maxi Rodriguez, Angel Di Maria - Lionel Messi, Carlos Tevez (75. Sergio Aguero), Gonzalo Higuain (82. Mario Bolatti).

Korea Południowa: Jung Sung-ryong - Oh Beom-seok, Lee Young-pyo, Cho Yong-hyung, Lee Jung-soo - Kim Jung-woo, Ki Sung-yong (46. Kim Nam-il), Park Ji-sung, Lee Chung-yong, Park Chu-young (82. Lee Dong-guk) - Yeom Ki-hun.

Grecja - Nigeria. Drugie spotkania odbywające się w czwartek. Faworyt? Nigeria. Zwycięski zespół: Grecja.

Free State Stadium, skazywani raczej na porażkę co prawda po walce, ale zawsze Grecy dali się zaprezentować z innej strony i po genialnym spotkaniu ograli Nigerię 2-1.
Od początku grę prowadzili Nigeryjczycy. To spowodowało, że w 16 minucie rzut wolny na bramkę zamienił były gracz Wisły Kraków Kalu Uche.
Po stracie gola Grecy chyba zrozumieli co ich czeka w razie porażki. Grali jak natchnieni spychając do obrony graczy Orłów.
W 33 minucie nie sportowo zachował się Sani Kaita, ktory za boiskiem kopnął Vassiliosa Torosidisa i wyleciał z boiska.
W 44 minucie Dimitrios Salpingidis zdecydował się na strzał z dystansu. Była to dobra decyzja bowiem poprzez kolejkę błędów do przerwy był remis 1-1.
W drugiej połowie to grecy panowali na murawie, spychając do obrony Afrykańczyków.
Grecy jak dotąd strzelali zwykle swoje bramki po stałych fragmentach i głową. Dzisiejszego dnia było sporo strzałów z dystansu i to bardzo groźnych. Jeden z tych strzałów Alexandrosa Tziolisa, wypadł z rąk Enyamie, a czekający na błąd bramkarza Torosidis dobił piłkę w bramkę, dobił Nigeryjczyków.

Grecja - Nigeria 2:1 (1:1)

Bramki: Dimitris Salpingidis (44), Vassilios Torosidis (71) - Kalu Uche (16).
Czerwona kartka - Nigeria: Sani Kaita (33-niesportowe zachowanie).

W ostatnim spotkaniu ciężkiego czwartkowego dnia Vice Mistrzowie świata padli na kolana przed Meksykiem, który pokonał Francję 2-0.

Z początku atakowali gracze z Ameryki, jednak po pewnej fali ataków do ataku przeszli trójkolorowi. Mimo to lepsze sytuacje do objęcia prowadzenia mieli meksykanie.
Pierwsza połowa zakończyła się 0:0
W 64 minucie Meksyk z radości mógł zrobić falę na trybunach, Javiera Hernandeza po minięciu bramkarza Francji wpakował piłkę do sitaki. Genialnym podaniem popisał się Rafael Marquez, jednak zdaniem niektórych gol nie powinien być uznany z powodu pozycji spalonej.
W 77 minucie Cuauhtemoc Blanco dobił graczy z Europy,strzałem z rzutu karnego.

Francja - Meksyk 0:2 (0:0)

Bramki: Javier Hernandez (64), Cuauhtemoc Blanco (79).

Sędzia: Khalil Al-Ghamdi (Arabia Saudyjska).
  • Dodał: Pankiew
  • Data: 17/06/2010 22:40
  • Kategoria: RPA 2010
  • Komentarzy: 0
  • Czytań: 393

Komentarze czytelników

Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj swoją opinię, aby wyrazić swoje zdanie.
Zapraszamy do dyskusji

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Trening piłkarski. Centrum Treningu Piłkarskiego - fachowe porady i wysokiej jakości artykuły piłkarskie. Doradzamy jak przeprowadzić szkolenie młodzieży jak i szkolenie piłkarzy. Pomagamy w poprawie Twojej techniki piłkarskiej. Pokazujemy wiele skutecznych taktyk piłkarskich. Z nami poprawisz swoje umiejętności piłkarskie!