Witaj w serwisie Trening.net.pl. Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je!
  • Logowanie:

Zmiany w życiu

AutorWiadomość
Tytuł: Zmiany w życiu Napisane: 19-06-2010 01:44
Witam. Ostatnio w moim życiu wiele się zmieniło, nowe szkołą znajomi itd.

Gram w piłkę już 7 lat ( w klubie), zawszę liczyła się tylko piłka. Cały czas miałem marzenie zostać piłkarzem, ciężko trenowałem i dawałem z siebie wszystko zawsze, czy to była tylko zwykła gierka z kumplami na boisku czy mecz ligowy.
Jednak od paru dni coś się zdarzyło, ten zapał, chęci odeszły. Zacząłem się poważnie zastanawiać nad swoją przyszłością i nad dzieciństwem. Przemyślałem wiele spraw i uświadomiłem sobie, że bardzo wiele czasu poświęcałem dla piłki, a wręcz świata poza nią nie widziałem. O ile w podstawówce jeszcze miałem czas dla przyjaciół, to teraz, gdy postanowiłem pójść do gimnazjum i do klasy piłkarskiej. Drogę do nowego gimnazjum mam bardzo długą (1,5 do 2h). Chodzę do tego gimnazjum już rok, po szkole, treningach itd. wracam tak późno i taki zmęczony że nie mam siły na nic. Wszyscy moi znajomi chodzą do rejonowego gimnazjum. Muszę przyznać że już od roku prawie wgl się nie widujemy. W nowym środowisku trudno mi jakieś znajomości nawiązać. Nie wiem co w ostatnich dniach się ze mną dzieje. Postanowiłem ułożyć sobie plan zajęć z myślą, że chęci z powrotem wrócą, jednak na marne. Treningi zacząłem opuszczać i ostatnio całe dnie leże bezczynnie...
Nie wiem co robić, tyle poświęciłem dla piłki... Gram w kadrze województwa i mam na prawdę wiele sukcesów, jednak czasami mnie to wszystko przerasta.
Boje się przyszłości... Proszę was o pomoc.

Nie zakładaj tematu o nazwie "Pomocy" lub "...". W polu temat, wpisujemy zagadnienie, które związane jest z treścią posta. Polecam zaznajomić się z regulaminem :) Zmieniłem tytuł, na tymczasowy, jeśli uważasz, że nie pasuje, zmień go na bardziej odpowiedni.
/Cichy
Tytuł: Zmiany w życiu Napisane: 19-06-2010 12:24
Sam nie wiem co ci poradzić, bo psycholog ze mnie żaden. Może kolega Pankiew coś wymyśli?

Ja widzę, że główna przyczyną jest tutaj duża odległość od szkoły. Teraz skończył się rok szkolny (lub kończy się) i może warto pomyśleć nad zmianą otoczenia? Nie powinno być problemu ze zmianą szkoły na rejonową. Sam musisz ocenić co dla Ciebie jest najważniejsze. Piłka, czy nauka.
Tytuł: Zmiany w życiu Napisane: 19-06-2010 13:23
Oczywiście, że PIŁKA. Tylko o to mi chodzi, że od pewnego czasu wgl brak chęci gry w piłkę. Co myślicie abym zrobił sobie tydzień bez piłki ?
Tytuł: Zmiany w życiu Napisane: 21-06-2010 01:59
Zrób Smile Każdemu potrzebny jest odpoczynek, a skoro ty trenujesz bez przerwy to też nie jest dobre.
Tytuł: Zmiany w życiu Napisane: 24-06-2010 11:05
Ja swojego czasu nie grałem i pól roku. Bo po prostu też mi się przejadła. Miałem szans gdzieś w lepszym miejscu grać gdy uczył mnie pan Kopczewski (swego czasu trener MESY, który osiągnął bardzo dobre wyniki z drużyną). Potem jednak jak pisałem, przyszedł czas zmęczenia piłką i kiedy mogłem grać, nie grałem, bo mi się nudziło. Po jakimś czasie chęć do gry powróciła, tylko że nie grałem jak wcześniej.

Ci którzy byli słabsi ode mnie, zrobili się na tym samym poziomie albo i lepsi. O ile technika mi pozostała, to teraz kondycji nie mam którą musze odrobić. Potem wpadła kontuzja i było gorzej. Następnie szkoła, ciągła nauka i zaliczenia, Politechnika, wcześniej matura i egzamin zawodowy i szczerze to pozostała mi tylko gra rekraacyjna, by nie siedzieć pod budką z piwem w wolnym czasie. A nóż spróbuje jeszcze swoich sił w lepszym klubie.
Tytuł: Zmiany w życiu Napisane: 26-06-2010 10:08
Gram w najlepszym klubie w Lublinie, i mamy 2 miejsce w woj. Wielkim powodem do zadowolenia, jest to zdanie powiedziane przez trenera SMS'u "Obserwujemy Cię już rok, i chcemy abyś przyjechał do nas na testy". Testy zdałem, jednk rodzine finansowoby nie dali rady :/ Jednak to zdaniemnie podbudowuje, ponieważ zawsze mam nadzieję ze ktoś mnie zobaczy i pojadę w polske. Mieszkam teraz w Lublinie i nie oszukujmy sie, tutaj daleko nie zajde z piłką ;/

A wracajac do treningu, zrobilem sobie przerwe i probowalem nawiazac ontakt ze znajomymi z podstawowki. Przerazilem sie... picie, pice i jescze raz picie... To nie dla mnie powiedizalem. PRzemyslalem dokladnie dla czego mi sie ode chcialo. Doszedlem do wniosku, że za duzo chcialem. Teraz wiem, ze odpoczynek jest tak ważny jak trening, odzywianie i inne skladniki, ktore skladaja sie w calosc... Teraz bogatszy wdoswiadczenie postanowielem nie ukladac sobie planu treningowego.Poprostu kondycje zastapie gierka intensywna zkolegami, technike to wiadomo bd sobie zonglowal itd. a rozciagal sie i robil brzuszki i pompki moge przeciez codziennie.
Tytuł: Zmiany w życiu Napisane: 26-06-2010 11:29
no i jak ci wystarczy to czemu nie. Nie ma potrzeby harować jak wół, żeby potem nie dało ci żadnej satysfakcji. Możesz sobie do tego dołożyć bieganie raz w tygodniu o nieustalonej porze.
Tytuł: Zmiany w życiu Napisane: 26-06-2010 14:07
Niestety taka jest rzeczywistość, a alkohol wśród polskiej młodzieży to norma. Czasem mam wrażenie, że niepełnoletnie więcej piją, niż osoby po 18 roku życia. Ile to razy zdarzało się, że na mecz przychodziła osoba, która bynajmniej nie była w stanie do gry.
Cieszymy się, że chcesz z Trening.net.pl szkolić swojš technikę piłkarskš, pracować nad kondycjš, siłš i zachowaniem na boisku!