Witaj w serwisie Trening.net.pl. Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je!
  • Logowanie:

Piłka nożna dla marginesu? Tak

Piłka nożna to sport dla ludzi o niskich ambicjach, a także dla tych o niskim IQ i poziomie kultury osobistej?
Tak Tak 25%[2 głosów]
Nie Nie 75%[6 głosów]
Głosów ogółem : 8
AutorWiadomość
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 01:24
Trafiam na to forum przypadkowo i korzystając z okazji, że nie jestem tutaj znany (zapewne do czasu, bo okryję się złą sławą po tym co tutaj napiszę) postanowiłem napisać co tak naprawdę myślę o całym Waszym, kochanym footballu.

Piła nożna - Polski sport narodowy. Jak to słyszę to chce mi się śmiać. 2 lata chodziłem do szkoły sportowej gdzie codziennie w szkole i internacie miałem styczność z piłkarzami. Ich plan dnia wygląda tak : wstać o 6 (mimo, że mam na 8), po co tak wcześnie? Nie myślcie sobie, że ułożenie fryzury na gumie do włosów jest łatwe. Potem szkoła, 6 lekcji - jeden zeszyt. Powrót do internatu, obiad, potem jeszcze na orliku zagrać, kolacja, w nocy robienie idiotycznych kawałów innym mieszkańcom. To samo dzień w dzień plus od czasu do czasu mycie korków w umywalce, która i bez tego jest tak obleśna,że dotknięcie jej przyprawia o mdłości. I jak ja pomyśle sobie, że ktoś mówi, że piłka nożna jest sportem Polaków to uważam to za obelgę. Porównywanie mnie do metroseksualnych chłopców biegających za skórzaną piłka jest obraźliwe. A powodem dla którego tyle dzieciaków zaczyna grać w nogę od najmłodszych lat jest to iż nie wymaga to żadnych wielkich umiejętności. Kopnąć piłkę umie każdy i nie musi się tego specjalnie długo uczyć, gorzej wrzucić piłkę do kosza czy przebić przez siatkę, bo do tego trzeba już trochę umiejętności, których samemu ciężko się nauczyć, ale najpierw tego kosza czy siatkę trzeba mieć... Na każdym osiedlu jest boisko, albo przynajmniej na tyle trawy żeby zrobić bramki z patyków, ale nikt nie myśli o tych którzy chcą uprawiać coś bardziej ambitnego niż piłka nożna.

Jakie mamy pożytki z piłki nożnej w Polsce? Zadanie domowe dla Was moi drodzy, koledzy użytkownicy. Obiecuję, że znajdę więcej plusów w uprawianiu siatkówki chociażby.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 08:54
Przykro mi, że musiałeś się wychowywać w takim społeczeństwie, to naprawdę smutne... Ale nie wypowiadaj się o piłce nie mając o niej zielonego pojęcia. Pozdrawiam ignorancie
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 11:50
To może mnie oświecisz? Piłka nożna jest niestety jeszcze najpopularniejszym sportem w Polsce. Wielu chłopaków jest ślepo zapatrzonych w swoich piłkarskich idoli, których widzą w reklamach .. piwa! Ciągle w piłkarskim świecie dochodzi do afer i skandali, a życiem intymne Radka Majdana jest opisywane w bravo sporcie... Powiedz mi gdzie to wszystko zmierza? Bo jeśli tak ma wyglądać nasza piłka nożna to może lepiej ocknąć się na czas i ograniczyć wpłaty do budżetu PZPN od dobrego wujka, a zacząć wspierać dyscypliny, w których mamy jakieś osiągnięcia!
Rozumiem bilu90, że kochasz piłkę nożną, ale jest tak ślepo w nią zapatrzony, że nie potrafisz odróżnić tego co jest pożyteczne od tego co szkodzi... Przez takich ludzi jak Ty, podjaranych światowym footballem, nasi piłkarze ręczni przed mistrzostwami w tym roku nie mieli do ost. chwili sponsora generalnego i zgodzili się grać za DARMO! Wiesz co to znaczy? I odpowiedz sobie na pytanie czy jakiś piłkarz zagrałby za nic na mistrzostwach świata tylko dlatego bo orzełek na piersi do czegoś zobowiązuje. Nazywaj mnie ignorantem, dla Ciebie nim będę bo nie jestem tak ślepo zapatrzony na piłkę nożną.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 14:43
Po pierwsze, pokaż mi choć jedną reklamę piwa z piłkarzem. Po drugie, skandale są w każdej dyscyplinie sportu tyle, że piłka nożna jest dużo popularniejsza i te skandale bardziej kują w oczy. Po trzecie, dlaczego mieszasz życie prywatne piłkarzy z ich zawodem? Po czwarte jesteś bardzo stereotypowy ponieważ wrzuciłeś wszystkich piłkarzy do jednego wora.

W sumie nawet nie chce mi się więcej rozpisywać bo widać, że nie masz wiedzy odpowiedniej na te tematy albo specjalnie nakręcasz tą rozmowę. A co do piłkarzy ręcznych, wiedzieli jaki sport wybierali więc niech nie narzekają na brak sponsora. Handball jest nieporównywalnie mniej widowiskowa dyscyplina sportu niż football, to chyba oczywiste ?

Poza tym rozmawiałem ze sporą grupą znanych pilskich piłkarzy i nie masz pojęcia jak się mylisz pisząc swoje wywody o pieniądzach i orzełku na piersi.

A ignorantem jesteś choćby dlatego, że sam nic nie zrobisz a do tego plujesz na ludzi, którzy ciężko zasuwają żeby się wybić w ligach europejskich.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 15:28
Przyłącze się do dyskusji, bo widzę, że temat gorący i dziwię się, że dopiero ktoś teraz go poruszył. Powiem tak, zarówno labster jak i bilu macie rację, jednak:

Labster niepotrzebnie wrzuciłeś wszystkich piłkarzy "do jednego wora". Owszem są tacy, którzy za kasę sprzedadzą własną żonę i dzieci, ale są także tacy, dla których pieniądze mają znacznie mniejszą wartość niż poziom sportowy, czy regularna gra.

Porównując podobnie siatkarzy z piłkarzami, pod względem wykształcenia, wygrywają niestety siatkarze. Większość z nich grała lub gra w klubach akademickich, podczas gdy piłkarze, często maturę zdawali w wieku 25 lat (np bardzo lubiany przeze mnie Kuba Błaszczykowski). Widać to między innymi po sposobie wypowiadania się w wywiadach na żywo.

Oglądając wypowiedzi np Bartka Kurka, po ostatnich mistrzostwach Europy, miło się słuchało, tego co mówi. Prawda jest niestety taka, że piłkarze, a przynajmniej znaczna ich część nie potrafią dobrze składać zdań, przez co często nie mają one sensu bądź są niezrozumiałe.

Bilu, także dobrze mówi, jednak pragnę zaznaczyć, że piłka ręczna wcale nie jest mniej widowiskowym sportem. Pogrywam miejscami w handballa i niejednokrotnie bardizej mi się podoba niż osławiona przez wszystkich piłka nożna.

Mówisz o życiu prywatnym zawodników, ale w dużej mierze to jak prowadzą swoje życie osobiste, ma wpływ na to jak prezentują się później na boisku.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 15:29
c5.asteroid.pl/a.swistak.pl/000/506/506664_1024.jpg
Coś Ci to drogi kolego przypomina? Akurat z tego co pamiętam, najpierw Dudek brał udział w super kampanii : "Napisz list do Dudka", w którym brały udział dzieciaki z gimnazjum i szkół podstawowych. Główną nagrodą było spotkanie z bramkarzem, który tyle co zabłysnął w finale LM. A potem ta reklama i wszystko legło w gruzach. Oczywiście kampania dobiegła końca i zwycięzcy spotkali się z bramkarzem, ale w tej sytuacji nie wiem czy była to osoba na odpowiednim poziomie.
Ponadto sam piszesz tak :
Chciałbym wspomnieć także o sytuacji R. Lewandowskiego z Lecha Poznań, władze klubu ponoć żądają za swojego gracza 7 mln euro ! Śmiać się czy płakać? Pan Robert gra w Ekstraklasie dopiero 1,5 sezonu a już stwierdził, że nie ma od kogo się uczyć... Trochę pokory by nie zaszkodziło bo będziemy mieli następną rgwiazdęr1; grzejącą ławę z zachodnioeuropejskim klubie jak Smolarek, Niedzielan czy Ślusarski.

Z Niedzielanem wiąże się ciekawa sprawa, po powrocie do polskiej ligi strzela jak na zawołanie, a za granicą nawet nie wbiegał na boisko. Jak to jest, że Frankowski zjeździł cały świat, nigdzie nie zagrzał miejsca, wrócił do rodzimej ligi i jest na 2-im miejscu w klasyfikacji króla strzelców?! Tak, poziom naszej ligi jest zatrważająco słaby...


I mówisz, że ciężko zasuwają? No to może i masz rację, ale zapieprzają do czasu dopóki nie poczują pieniędzy, które dostają za nic! Bo jak widzę ile niektórzy piłkarze zarabiają to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
To co piszesz w artykule, a to co piszesz tutaj w tym temacie jak dla mnie to dwie różnie bajki, więc zdecyduj się co tak naprawdę popierasz i czy piszesz, aby wyrazić własne zdanie czy może szukasz tematu, który jest na topie i przyjmujesz założenia konformistów.
Rozumiem, że ta rozmowa ze znanymi piłkarzami była przy piwku i wyżalili Ci się, że oni nie chcą pieniędzy tylko chcą grać Wink Mam nadzieję, że nadejdzie taki dzień, że piłkarze nie będą mieli sponsora i wtedy zobaczymy ilu zagra za darmo. Żeby się nie okazało, że będziemy musieli 'pojechać' młodzieżówką.
Nie wrzucam wszystkich piłkarzy do jednego wora, staram się tylko przedstawić Ci jak wygląda to dla osoby, która nie jest zaaferowana footballem tak jak Ty i jak odbierają to wszystko osoby trzecie, czyli fani innych dyscyplin.
P.S: handball o wiele mniej spektakularny? Wolę zobaczyć jak piłkarze ręczni grają z Niemcami i wygrywają niż jak polscy piłkarze gromią San Marino 11:0 . Żeby zobaczyć zwycięstwo naszych skórokopów nad szwabami to muszę uruchomić fifę lub pes'a Smile
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 15:46
Wyobraź sobie, że jeśli ktoś mówi z sensem i podaje mi dobre argumenty to potrafię zmienić własne zdanie. Z Tobą niestety jak widać sprawa ma się inaczej bo nijak nie da Ci się wytłumaczyć, że piłka nożna to nie jest tylko sportem a czymś znacznie ważniejszym zakorzenionym w polskim społeczeństwie. Poza tym podążając Twoim tokiem myślenia wszyscy fani handballu to strasznie zawistne osoby. A przytaczanie mojego artykułu jest chyba bezsensowne w tej sytuacji. Widać, że odbierasz piłkę nożną za "płytko" a z takim rozumowaniem nie dostrzeżesz wielu ważnych aspektów. Ponadto jesteś śmieszny mówiąc o jakimś moim spotkaniu z piłkarzami przy piwku. I ta żałosna ankieta...

Dobrze, że są jeszcze kibice, którzy latami będą czekać na zwycięstwo "naszych skórokopów nad szwabami" zamiast przerzucać się na inne dyscypliny sportu tylko dlatego, że ktoś w niej akurat zaczął odnosić sukcesy.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 16:07
Bilu akurat nikt tu nie wspominał o przerzucaniu się na różne dyscypliny w poszukiwaniu sukcesu. Poza tym piłka nożna była sportem w roku '74 czy '86, gdy reprezentacja zdobywała brązowy medal pod wodzą kolejno Górskiego i Piechniczka. Teraz gra z orzełkiem na piersi nie niesie za sobą dumy, a jedynie profity finansowe. Ponadto gra w kadrze nie jest już znacznym osiągnięciem, bo w ostatnim czasie przez kadrze, przewijają się nawet piłkarze I- ligowi.

Wcale nie popieram Labstera w 100%, aczkolwiek ma trochę racji. Gram w piłkę od małego, wiem też jak wyglądała sytuacja w moim klubie, gdzie zmusić kogoś by przyszedł na trening lub na mecz, było sukcesem. Natomiast gdy poszła wiadomość, że rozdają sprzęt piłkarski zawodnikom, na treningu było po 30 osób. Więc co ma dla tych ludzi największą wartość, skoro nie korzyści materialne, ja także nie potrafię tego wytłumaczyć inaczej.

Owszem piłka nożna ma też swoje plusy, dlatego w nią gram i gra w nią 3/4 męskiej części kraju. Atuty te jednak stopniowo się zacierają i coraz bardziej zaczynają wybijać się inne dyscypliny, takie jak siatkówka (przede wszystkim, zwłaszcza po ostatnich sukcesach), piłka ręczna (kolejna wielka impreza i kolejny sukces naszych szczypiornistów), może niedługo popularny będzie także...krykiet? Kto wie, ważne jest jednak to by lubić to co się robi, ale jednocześnie nie idealizować środowiska otaczającego daną dyscyplinę.

Sądzę, że formułując pytanie do ankiety "Piłka nożna to sport dla ludzi o niskich ambicjach, a także dla tych o niskim IQ i poziomie kultury osobistej?" Labster nie miał na celu obrażenie tutaj mnie, czy Ciebie, ale niestety muszę się zgodzić z niektórymi jego przemyśleniami.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 18:09
No ma rację. Niestety Piłka Nożna w obecnych czasach to są pieniądze. Do Siatkówki też zaczynają wchodzić wielkie pieniądze (SKRA czy Jastrzębie) i tam też może dojść do tego, że kasa zawładnie tą dyscypliną.
Są jednak zespoły dla których nie liczy się kasa. ŁKS Łódź gra, mimo, że nie dostają/nie dostawali pieniędzy. Był teraz niedawno przypadek, że jakiś anglik poszedł do drugoligowca za bardzo małe pieniądze, aby tylko mógł grać. Są więc jeszcze ludzie, dla których liczy się duch rywalizacji i ciężka praca a nie tylko pieniądze Wink
Po za tym wolę Piłkę za atmosferę która jest na stadionach, czego poczuć nie można w innej dyscyplinie sportu, no nie licząc rozrób.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 18:12
"Piłka nożna dla marginesu?" "Piłka nożna to sport dla ludzi o niskich ambicjach, a także dla tych o niskim IQ i poziomie kultury osobistej?" - moje zdecydowane NIE w tej kwestii i tu po prostu nie może być innej odpowiedzi
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 18:50
Tutaj bilu masz rację, aczkolwiek z wieloma stwierdzeniami Labstera można się zgodzić, także Pankiew dobrze mówi, ale to są niestety pojedyncze przypadki.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 19:04
Piłkarze nożni są źli, za to piłkarze ręczni to praktycznie święci ludzie, grają za darmo i z miłości do sportu... Trochę obiektywizmu, sport to kasa- macie rację, ale wywody typu "żaden kopacz naszej reprezentacji nie zagrałby dla niej za darmo" są co najmniej krzywdzące tym bardziej, że brak na to dowodów
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 19:24
Nikt nie powiedział, że piłkarze ręczni, czy siatkarze są święci. A co do tego, że żaden z piłkarzy nie zagrałby za darmo są przesłanki i wcale nie trzeba być wybitnym znawcą, żeby je widzieć. Wymieniłem je m.in w postach wyżej
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 19:34
Przyznaję, że może nie każdy piłkarz jest tzw. półgłówkiem, ale nie ukrywajmy że 80% z nich to ludzie, którzy postawili wszystko na piłkę nożną. Złapali kurę znoszącą złote jaja i teraz cisną z niej ile się da. Dlatego idą za pieniędzmi, bo wiedzą ,że w każdej chwili mogą złapać kontuzję i skończy się sielanka a wykształcenia nie ma. Gdy jednak kontuzja się przytrafi i trafiają do słabego klubu np 4 ligowego są praktycznie bez środków do życia, chyba że prezes klubu ma wtyki i załatwi osobnikowi zatrudnienie. Jedynym wykształconym piłkarzem, który naprawdę ciekawie się wypowiada to Maciej Szczęsny trudno się dziwić bo jest on prawnikiem z wykształcenia.

A dlaczego napisałem, że piłka nożna to sport dla marginesu? Chyba nie muszę mówić jaki odsetek kibiców idzie na mecz nie po to żeby kibicować drużynie, tylko dlatego bo liczy na rozróbę.. I nikt nie powie mi, że stać na meczu z kibicami to piękne, niezapomniane uczucie. Może i tak, dopóki się do Ciebie nie przypieprzą bo się na nich popatrzysz. Poza meczami nie jest lepiej. Rzeszów uchodzi za jedno z bezpieczniejszych miast w Polsce, a to co tam można przeżyć przechodzi ludzkie pojęcie. Przykładowo : podchodzi do Ciebie kilku łysych i mówią : dzień dobry, stal rzeszów robimy rewizję. Lepiej żebyś nie miał nic z logo Resovii bo po Tobie. Nie pozwolisz na takie coś.. wiadomo co się dzieje. Mój kolega z klasy i drużyny, miał logo siatkarskiej Resovii. Pech, bo nasza szkoła była na 'terenie' Stali i na przerwie kolega stracił smycz i o mało co a byłby też bez zębów. I na tej podstawie śmiem twierdzić, że jest to sport dla marginesu. Widziałeś kiedyś rozróbę na meczu siatkówki? Tylko bałkańscy kibice czasem odpalą racę za co klub od razu płaci 10 tys. euro i już wybryk się nie powtarza!

Przykład tego, że w siatkówce są wielkie pieniądze, ale też ludzie którzy kochają ten sport? Proszę bardzo. Mariusz Wlazły, ten sezon ma słabszy ale w ubiegłym roku i dwa lata temu miał propozycję z Rosji i Włoch, czyli dwóch najlepszych lig na świecie. W rosyjskiej zarabiał by około 1mln euro rocznie, ale odmówił. Stwierdził, że wiele może się nauczyć w Skrze Bełchatów. Ponadto, rok temu siatkarze ekstraligowego Mlekpolu Olszyt grali 3/4 sezonu za darmo i pieniądze do tej pory nie zostały im zwrócone, a mimo to kilku z nich postanowiło zostać. Wtedy występował tam Paweł Zagumny (najlepszy rozgrywający MŚ w Japonii i wielokrotny rep. Polski). Jak widzicie, w siatkówce pieniądze są, ale są też ludzie którzy kochają to co robią. I nie spotkałem się z czymś takim jak bójki po meczach siatkówki. Owszem w niskich ligach tak, bo sam byłem świadkiem jak na mecz w pewnej miejscowości przyszli pseudo kibice piłkarskiej drużyny i po meczu grozili nam, zawodnikom.

Polska piłka to biznes, coś a'la agencja towarzyska czyt.burde*. Zapraszam na mecz siatkarskiej rep. Polski np w Spodku. To jest niezapomniane przeżycie, a co najważniejsze nie trzeba będzie śpiewać : "Nic się nie stało... " .
P.S: bilu, mylisz się mówiąc, że nie potrafię spojrzeć na piłkę z szerszej perspektywy. Potrafię, ale w Polsce jakoś nie widzę Joga Bonito Wink I podkreślam, że pisząc to mam na myśli tylko sytuację w Polsce, nie w Anglii np.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 19:45
Na moje oko za bardzo uogólniasz sprawę, myślę, że dalsza wymiana zdań nie ma sensu bo moglibyśmy tak się wzajemnie przekonywać jeszcze przez długi czas Smile
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 19:48
Labster zaczął temat rewizji, to i ja dodam coś od siebie w tym temacie. Kraków - duże miasto, 2 duże kluby i kilka podrzędnych. Miasto wg mnie najpiękniejsze w Polsce, ale....podzielone na okręgi kibicowskie. Na Suchych Stawach Hutnik, na Reymonta Wisła, na Kałuży Cracovia. Oczywiście kibice krążą po mieście (a zwłaszcza Cracovii) w poszukiwaniu fanów Białej Gwiazdy.

Sam byłem kiedyś świadkiem, na wycieczce szkolnej, jak dwóch panów, wygolonych na łyso, ubranych w dresy, podeszło do siedzącej na ławeczce w parku pary, która Bogu ducha była winna, ba chłopak nawet nie interesował się piłą nożną, bo na pytanie "Komu kibicujesz" odpowiedział, że nie interesuje go piłka nożna. Dwaj panowie najwyraźniej uznali to za obrazę ich ukochanego sportu, a przy ty klubu i gdyby nie kontrolująca porządek w parku straż miejska, najprawdopodobniej to nie on odprowadziłby dziewczynę do domu, ale ona jego.

Tak więc, czy to na tym właśnie ma polegać piękno piłki nożnej? Sam jestem jej fanem, a gra sprawia mi przyjemność (dlatego właśnie założyłem ten portal), ale nie mogę zrozumieć pewnych zachowań kibiców i upartego idealizowania tej dyscypliny.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 19:53
bilu, Ty nie podałeś żadnych przykładów. Mówisz, że piłka nożna jest piękna. Może i jest jak oglądasz LM, ale idź w szaliku Wisły na teren Cracovii i zobaczymy czy będzie Ci się podobać Wink W anglii jest niestety podobnie, ale nikt za to, że nosisz koszulkę manchasteru nie będzię chciał Cię posadzić na wózek, szczególnie gdy jesteś fanem zza granicy Wink
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 19:56
Po co aż na Cracovię Smile Na nową hutę jest bliżej, a też po łbie dostaniesz Smile

nikt za to, że nosisz koszulkę manchasteru nie będzię chciał Cię posadzić na wózek, szczególnie gdy jesteś fanem zza granicy


To zdanie powinno wisieć przed wejściem na każdy stadion w Polsce.
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 19:59
Ależ skoro tak ułatwiamy sprawę to ubierz zwykłą koszulkę polo w biało-czerwone pasy (bardzo modne kiedyś były paski) i idź w miasto w Rzeszowie. Najpierw będą się dziwnie patrzeć, a jak się ściemni to masz po koszulce Smile Możesz ubrać koszulkę w biało-niebieskie pasy i udać się na ulicę Krakowską, a Resovia też da Ci się we znaki. Dlatego, może admin powinien zrobić artykuł jak się ubierać kiedy odwiedzasz inne miasto? Smile Przyda się na pewno
Tytuł: Piłka nożna dla marginesu? Tak Napisane: 28-02-2010 21:21
labster pieprzysz głupoty aż głowa boli, nie mam siły Ci już uzasadniać swoich przekonań. Jeśli patrzysz na piłkę nożną tak jak to ująłeś w pierwszym swoim poście to aż ręce opadają. I akurat tego zdania nie zmienię. Bo jeśli uważasz, że każdy kto ma żel na włosach jest metroseksualny i wybitna gra w piłkę nie jest znaczącym osiągnięciem to aż strach pomyśleć co sądzisz o innych sprawach
Cieszymy się, że chcesz z Trening.net.pl szkolić swojš technikę piłkarskš, pracować nad kondycjš, siłš i zachowaniem na boisku!