Koscielny w pewnym momencie negocjacji bez zbędnych tłumaczeń przerwał je. I raczej już u nas nie pogra, bo wraz z transferem do Arsenalu stało się b. prawdopodobne, że zostanie powołany do "Nowej Francji". I co mu się dziwić, że przestał negocjować, jeśli wystarczy mu spojrzeć na nasze ostatnie mecze? Boli, panowie, bardzo boli.
Boenisch będzie u nas grał, to już jest pewne. Ale co taki Boenisch, który zaczyna od ławki rezerwowych może zrobić.
Dudka, gdyby popracował nad szybkością, zwrotnością, byłby naprawdę świetnym zawodnikiem.
Jeleń, gdyby grał w Polsce jak w Auxerre, byłby najlepszym napastnikiem reprezentacji.
Błaszczykowski, gdyby się sklonował, dałby nam odpowiednią siłę napędową.
Peszko, gdyby opanował nerwy i trochę popracował nad techniką, byłby dobrym graczem w reprezentacji - takich walczaków potrzebujemy.
Ale o ataku/pomocy możemy sobie jeszcze porozmawiać, bo tu akurat jest o czym. Ale co z defensywą?
Smuda niedawno w wywiadzie mówił, że choćby chciał, to nie ma skąd brać obrońców. Dostał informacje, że w młodzieżówce nic nie ma. Więc gdzie szukać? Gdzie szukać tych naszych dobrych obrońców, przez których teraz w dużej mierze leżymy?
Trochę brakuje mi solidnego środka pola. Żałuję, że Smuda powołał takiego zawodnika jak Brożek do ostatniego meczu. Tragedia nad tragediami. Do tego przesunięcie Lewandowskiego na bok ataku...
O Lewandowskiego to już w ogóle się boję. W BVB ostatnio ciągle gra jako Shadow Striker, co niestety trochę boli, bo to nie jego pozycja (on od dziś w każdym meczu kadry musi grać na szpicy). Jeleń na Shadow Strikerze (dzisiejsza bramka dla Auxerre - takiej zaradności nam w reprezentacji trzeba. Ludo Obraniak/Peszko jedno skrzydło, Błaszczykowski niech zostanie na swoim i też będzie nieźle.
W środku pola brakuje kreatywności. Jeśli Murawski miał być mózgiem drużyny, to mamy strasznie wolny i nieporadny mózg. Co poradzić? Ludo w tym miejscu też grać nie powinien (a grał, zdarzało się). Defensywnego pomagiera mamy, więc jest okej. Wybór między Flappy Hands Fabiańskim, Kuszczakiem, Szczęsnym też niby jest. Ale powołanie dostał (z tego co słyszałem od brata) na następny mecz Boruc - i tego jestem ciekaw (jeśli info jest błędne - wybaczcie).
Ale obrono, o obrono,
gdzie Ty jesteś?
PZPN to już w ogóle temat woda. Rząd sobie z nim nie poradził, nam też będzie ciężko.