Kolejny świetny zwód. Szczególnie jeśli grasz na skrzydle jako skrzydłowy chodź możesz być tak jak ja pomocnikiem ofensywnym i wykonywać zwody szerokiej masy xD
fajnie fajnie, gorzej, jak zawodnik stoi do ciebie bokiem, a tak przeważnie grają obrońcy, wtedy zanim ty po tym tricku wystartujesz, on będzie już przy piłce, no chyba że nie zdąży się zorientowac
Dla mnie praktyczniejszy, choć też trzeba zwolnić, przydatny w polu karnym zdobyłem za pomocą tego zagrania 4 gole jak jesteś blisko obrońców, machniesz tym piłkę do tyłu, obrońcy idą na piłke zostawiając pole przed tobą, wtedy podbicie piętą i tym sposobem jestes sam na sam z barmkarzem.
No chyba że znowu obrpńcy są sprytni i zostaną, wtedy to bryndza;d
hehe, fakt, ale jeżeli ma być to efektowne... To lepiej od razu przykozaczyć;d heh Mi akurat balansem nie zawsze wychodzi, bo jak teraz gram w lidze gminnej to tam sędziowie bardzo pobłażliwi są i jeżeli nawet przejdę, dostane kose w nogi, to sędzia często nie odgwizduje bo nie widzie, jest za daleko.
Taki mały przykład. Graliśmy na wyjeździe i graliśmy połowę pod słońce. Mieliśmy akcję, kolega ze środka oddał strzał i piłka rykoszetem poszła minimalnie nad spojeniem. Kolega dla żartów krzyknął gol, a sędzia że nie nadążył za akcją gwizdną środek, jednak po 10 minutach kłótni i prawie do bojki doszło, kolega powiedział prawdę i był róg;p
Więc czy ci wyjdzie czy nie zależy także od sędziego, choć raczej więcej od własnych możliwości.
O a w jakim regionie?? Ja swego czasu też grałem w okręgówce i z raz w 4, hehe, troche faktycznie lepszy poziom ale nie koniecznie zawsze;p Jak się trafi dobry sędzia to jak perełka
hehe, ja to w tym sezonie strzeliłem tylko jedną bramkę więc bez rewelacji, ale trafiłem 3 razy poprzeczke. Dobrze że chociaż miałem asysty przy większości bramek
no off top jak nic, ale rozmowa chociaż się toczy. Który w ogóle rocznikiem jesteś? Ja mam 90;p hehe już 19 lat, a gra się ciężko, zwłaszcza jak się wraca po długiej kontuzji. Musze nadrabiać techniką, bo nie mam jeszcze kondycji. Wcześniej mogłem ganiać od bramki do bramki. Teraz tak polatam 20 min i zdycham.
Wtedy zastosowanie mają zwody wymienione wcześniej. Mniej wtedy biegam, tu klepnę, tu kiwnę, dośrodkuje i czekam na skrzydle, odpocznę, znowu pobiegam itp.